
Beata nazywa się dzisiaj Hellmers i o zlocie została przeze mnie poinformowana telefonicznie. Mam nadzieję, że przyjedzie do nas z Niemiec. To w końcu tylko kilkaset kilometrów... :)) Do zobaczenia!
W dniu 24 kwietnia 2002 roku otrzymałem od Beaty emaila, w którym napisała m.in.:
"Wyglada na to, ze nie bede mogla sie przyjechac na nasze spotkanie. Gdybym wiedziala w styczniu/lutym, byloby jeszcze do zalatwienia z moim urlopem."
Trudno. Do zobaczenia przy innej okazji!
|
|